|
Bazyli Biaіokozowicz (Olsztyn, Polska)
MAЈA OJCZYZNA I KORZENIE
TOЇSAMOЊCI W TWУRCZOЊCI HELENY ANISZEWSKIEJ (NA PODSTAWIE WIERSZY I
OPOWIADAС)
Tempus fugit… czas ucieka, tempus edax rerum… czas poїerca rzeczy — tak pisaі Owidiusz w swych Metamorfozach. Pozostaje jednak pamiкж, wydaj№ca sygnaіy, impulsy i podniety, ktуre s№ tym silniejsze im wiкksze byіo zakorzenienie w okreњlonej kulturze, w "ziemi rodzinnej", "ojczystej glebie", w swej "maіej Ojczyџnie" jako archetypach toїsamoњci. Poszukiwania niezbywalnej wiarygodnoњci staj№ siк niejednokrotnie podniet№ do twуrczoњci literackiej. Nieodparty gіуd autentycznoњci, ї№dza, by znaleџж siк w samym rdzeniu rzeczy maj№cej їyж w sіowie stanowi nakaz wewnкtrzny i swego rodzaju imperatyw twуrczy w dokonaniach wielu pisarzy i poetуw, pod№їaj№cych tropami wіasnej toїsamoњci.
Powyїsze tezy stanowi№ rуwnieї swoisty klucz do rozszyfrowania џrуdeі, natchnieс i pobudek siкgniкcia po piуro przez Helenк Aniszewsk№.
Biaіowieїa i jej skіadowa czкњж Podolany—to zakorzenienie poetki w ziemi rodzinnej, w glebie ojczystej, w maіej Ojczyџnie, to tropy jej wіasnej toїsamoњci wcielonej w urzekaj№ce sіowo poetyckie. W bogatym, zіoїonym i trudnym їyciu Heleny Aniszewskiej, przeplataj№cym radosne chwile z tragicznymi zdarzeniami, Biaіowieїa zajmuje szczegуlne miejsce. Tu mуwi№c sіowami poetki biaіoruskiej Konstancji Bujіo autorka nasza "радзілася, расла" i "першы раз спазнала шчасце, слязу нядолі праліла"'.
Przypomnijmy wiкc curriculum vitae poetki. Helena Aniszewsk№ (Алена Анішэўская) z domu Kozak urodziіa siк 4 maja 1927 roku w Biaіowieїy. Przed wojn№ ukoсczyіa 4 klasy polskiej szkoіy powszechnej, w latach 1939-1941 uczyіa siк w rosyjsko-biaіoruskiej szkole. Rodzina, podobnie jak wieњ Podolany i zdecydowana wiкkszoњж mieszkaсcуw Biaіowieїy, posіugiwaіa siк na co dzieс jкzykiem biaіoruskim, bardzo zbliїonym, a wіaњciwie toїsamym w tej miejscowoњci z biaіoruskim jкzykiem literackim. Nie byі tu obcy rуwnieї jкzyk rosyjski, ani teї polski. Wielu tzw. bieїeсcуw po powrocie z Rosji kultywowaіo kulturк i tradycje rosyjskie. W rodzinie Kozakуw na gіos czкstokroж czytano w oryginale zarуwno Aleksandra Puszkina, jak rуwnieї Adama Mickiewicza. Siкgano rуwnieї do literatury biaіoruskiej, ktуr№ przynosiі do domu ojciec Jan Kozak, aktywny dziaіacz biaіoruskich organizacji narodowo-wyzwoleсczych i spoіeczno-oњwiatowych, w tym szczegуlnie znacznej i aktywnej na tym terenie Biaіoruskiej Wіoњciaсsko-Robotniczej Hromady. Helena upodobaіa zwіaszcza lekturк poematu Puszkina "Poіtawa" w przekіadzie na jкzyk biaіoruski i z duїym urzeczeniem porуwnywaіa tіumaczenie z oryginaіem. Nie byі jej teї obcy jкzyk ukraiсski— od Biaіowieїy w kierunku Brzeњcia na Biaіorusi oraz Hajnуwki, Bielska Podlaskiego i Braсska, a takїe Czeremchy, Milejczyc, Siemiatycz i Drohiczyna nad Bugiem rozci№gaі siк duїy obszar zamieszkaіy przez ludnoњж posіuguj№c№ siк gwarami ukraiсskojкzycznymi. Tak wiкc byіo to typowe polsko-wschodniosіowiaсskie pogranicze etniczno-kulturowe. Dodajmy tu jeszcze Їydуw mieszkaj№cych w miasteczkach i osiedlach w latach miкdzywojennych, koczuj№cych czкstokroж na tym terenie Cyganуw, pojedyncze rodziny karaim-skie, tatarskie, litewskie i niemieckie oraz wsie polskie i szlacheckie zaњcianki, a obraz stanie siк jeszcze bardziej urozmaicony i wielobarwny. W takim њrodowisku od lat najmіodszych ksztaіtowaіy siк poczucia godnoњci osobistej, poszanowanie kaїdego czіowieka niezaleїnie od jego narodowoњci, wyznania, rasy czy teї przekonaс њwiatopogl№dowych i spoіeczno-politycznych oraz њwiadomoњci solidarnoњci ludzkiej, co siк pуџniej tak dobitnie odezwie w dziaіalnoњci Heleny Aniszewskiej, peіnej zaangaїowania i pasji spoіecznikowskiej.
Do najbardziej tragicznych lat w їyciu rodziny Kozakуw naleїaі okres okupacji niemieckiej. 2 sierpnia 1941 roku—podczas drugiej juї akcji masowych aresztowaс w Biaіowieїy— zostaі aresztowany jej ojciec. Aresztowani mieszkaсcy Biaіowieїy zostali rozstrzelani w Puszczy Biaіowieskiej. Matka Nina wraz z czworgiem dzieci zostaіa najpierw wywieziona do Aranczyc na Biaіorusi, a nastкpnie do obozu przejњciowego na Szosie Їуіtkowskiej w Biaіymstoku. Po latach w wierszu pt. "Wspomnienie o Matce" napisze:
W twym trudnym їyciu
dobrej pogody niewiele byіo.
Bogactwem twoim іan lnu kwitn№cego
i їyto siк kіosiіo.
Wdowieсstwem dіugim їycie naznaczyі
los twуj surowy.
Dzielnie broniіaњ od wszelkich nieszczкњж
cztery sieroce gіowy.
Po wojnie rodzina wrуciіa do biaіowieskich Podolan. Helena wraz z rodzeсstwem pomagaіa matce w pracy na roli i uczyіa siк w szkole. W 1946 roku wyjechaіa do Biaіegostoku, gdzie ukoсczyіa czteroklasowe gimnazjum zdobywaj№c tzw. maі№ maturк. Rуwnoczeњnie wі№czyіa siк aktywnie do dziaіalnoњci w ruchu mіodzieїowym. W 1951 roku przeniosіa siк do Warszawy, gdzie ukoсczyіa w 1955 roku liceum ogуlnoksztaіc№ce. Nastкpnie ukoсczyіa kursy jкzyka rosyjskiego przy Uniwersytecie Warszawskim uwieсczone egzaminem przed Komisj№ Paсstwow№.
Praca w zwi№zkach mіodzieїowych i stowarzyszeniach kobiecych uksztaіtowaіa jej charakter spoіecznikowski, co teї daіo znaж o sobie w jej jakїe czynnej dziaіalnoњci w organizacjach charytatywnych. Po 1956 roku nawi№zaіa wspуіpracк z Warszawskim Oddziaіem Biaіoruskiego Towarzystwa Spoіeczno-Kulturalne-go. Jednoczeњnie dziaіaіa w organizacjach spoіecznych stolicy: Liga Kobiet, Towarzystwo Przyjaciуі Dzieci. Od 1972 roku jest czіonkini№ Koіa Poetek przy Zarz№dzie Gіуwnym Ligi Kobiet Polskich. Koіo powstaіo z inicjatywy Marii Burskiej-Przybora—poetki i dziaіaczki spoіecznej. W przedmowie do IV zeszytu pt. "Poezja sercem pisana" (wyd. w 1994 r.) Maria Burska-Przybora pisaіa: "Klub ten ma juї swoj№ […] historiк, […], ma teї swoj№ ksiкgк pami№tkow№, ktуr№ prowadzi Janina Retmaсczyk. Do Klubu naleї№ panie rуїnego wieku i z rуїnych њrodowisk spoіecznych. Kaїda z tych paс bezwzglкdnie ma duїe zdolnoњci poetyckie i pisarskie. Swoj№ twуrczoњж pisz№ z "Potrzeby Serca"2.
W tym wіaњnie Klubie niejednokrotnie prezentowaіa swoje wiersze rуwnieї Helena Aniszewska. Klub wydaі cztery tomiki poezji. Znajduj№ siк tam rуwnieї wiersze naszej poetki. Tak np. czwarty zbiorek "Poezja sercem pisana" zawiera nastкpuj№ce wiersze: "W galerii", "Nadzieja", "Nocne ogrody", "Odczuwanie wiosny", "W њwi№tyni", "Znak czasu", "Spotkanie po latach", "Їуіte echo…"3 Caіa gama uczuж i odczuж, refleksji i reminiscencji zostaіa tu wyraїona. Zwracaj№c siк do Њwiкtego na ikonie Rublowa pisze m. in.:
… Serce њciњniкte bуlem i duszк zbі№kan№ przed Nim otwieram przekazujк swoje ziemskie troski on nieziemski proњby moje przyjmuje i poњredniczy miкdzy mn№ a іask№ Bosk№4
Јaska Boska — to teї jej twуrczoњж w jкzyku biaіoruskim, mowie swego dzieciсstwa i mіodoњci. Wiersze i opowiadania biaіoruskie publikowaіa juї niejednokrotnie na іamach biaіoruskiej "Нівы" wydawanej w Biaіymstoku, prezentowaіa teї je na posiedzeniach Warszawskiego Oddziaіu Towarzystwa Biaіoruskiego oraz w Centrum Ksi№їki i Prasy Sіowiaсskiej w Warszawie (ul. Gagarina 15), zaіoїonym i znakomicie prowadzonym przez dyrektora Jana Zabrockiego. Na moje pytanie postawione w tym Centrum w dniu 19 marca 1998 roku: "Як гэта сталася, што Вы, спадарыня i сяброўка, апынуліся ў беларускай літаратурнай плыні?"— odpowiedziaіa: "Можна пажартаваць — магчыма i таму, што нарадзілася ў Белавежы, у самай сярэдзіне Белавежскае пушчы, з якой i выводзіцца наш адзін "белавежац". Відаць, ужо ў калысцы можна наслухацца "Аб чым шуміць Белавежская пушча". Але пакуль апынулася ў гэтым рэчышчы, многа вады ўплыло ў рацэ Нараўцы. Схільнасць да літара-туры ўзялася, мабыць, ад бацькі, які быў вялікім аматарам рамантычных паэтаў, асабліва Пушкіна. Жыццё маё цякло заўжды дзвюма каляінамі: канцылярская праца для хлеба i грамадска -культурная дзейнасць дзеля ўнутранай патрэбы. Без гэтага я, мусіць, не магаа б існаваць. Душа мая мае быццам бы два бакі: адзін беларускі, родны, узяты ад маіх продкаў, a другі— набыты ад Польшчы i польскай культуры".
Tradycja tolerancj i wysnuta z wiekowej wielonarodowoњci powoduje, їe mieszaj№ siк tu i przepіywaj№ rуїnorodne kulturowe wartoњci, a bilingwizm nie jest їadn№ przeszkod№, a wrкcz odwrotnie, wzbogaca osobowoњж twуrcy polsko-biaіoruskiego pogranicza. Toїsamoњж regionalna ksztaіtuje siк w procesie zіoїonych przeobraїeс mentalnych, њcierania siк odmiennych temperamentуw, їyciowych postaw, poczucia godnoњci i wіasnej wartoњci. Dziкki temu wіaњnie twуrczoњж literacka staje siк bardziej kreatywna i otwarta na њwiat.
Biaіoruska twуrczoњж Heleny Aniszewskiej wpisuje siк tematycznie i problemowo przede wszystkim do kontekstu i tradycji tzw. Biaіowieїan, to znaczy czіonkуw Biaіoruskiego Stowarzyszenia Literackiego "Biaіowieїa", dziaіaj№cego w Polsce od 1958 roku. I nie jest rzecz№ przypadku, їe w swoim wyborze wierszy i opowiadaс "Смак жыцця" (Беласток, 1998) umieњciіa utwуr "Наш Парнас", wyraџnie nawi№zuj№cy do anonimowego XIX-wiecz-nego poematu biaіoruskiego "Тарас на Парнасе". Poetka z odpowiedniego dystansu i podchwytliwie, z duї№ doz№ dobrotliwej ironii, a miejscami nawet lekkiego pastiszu prezentuje tu sylwetki takich Biaіowieїan jak: Wiktor Szwed, Aleњ Barski (Aleksander Barszczewski), Jerzy Woіkowycki, Sokrat Janowicz, Jan Czykwin, Michaі Szachowicz, Mikoіaj Hajduk, Wіodzimierz Hajduk, Bazyli Pietruczuk. Wprowadza teї takie postacie z їycia biaіoruskiego w Polsce, jak Konstanty Mojsienia, Janka Їamojcin, Jerzy Turonek. Nie pomija poetek. Pisze o nich:
A ўжо заселена rapa багата! Узяліся тут адкульсь дзяўчаты: Ірына, Зося, Міра, Ада— таленавітая брыгада.
1I ўсе чапляюцца наверх. Там Надзя спеліць верш: "Ой, ляцелі ryci" з Надзінага луга Па-над сівым Бутам.
Imiona tu s№ jednoznaczne i bez trudu moїna rozszyfrowaж nazwiska tych biaіoruskojкzycznych autorek, ktуre weszіy lub dopiero wchodz№ na biaіorusko-jкzyczny Parnas Biaіowieїan, a wiкc: Nadzieja Artymowicz, Irena Borowik (Barawik), Zosia Saczko, Mirosіawa Јuksza, Ada Czeczuga.
Helena Aniszewska w sposуb barwny i sugestywny wprowadza czytelnika w klimat biaіoruskiego Parnasu Biaіowieїan. Poprzez odpowiedni№ szatк jкzykow№ i stylistyczn№, uїycie z lekka wartoњciuj№cych epitetуw i parafraz, porуwnaс i metafor poetyckich nadaіa caіoњci pewne cechy spуjnoњci. Odnotujmy tu chociaїby te skojarzenia, ktуre wcale udatnie spoїytkowuj№c hiperbolк poetyck№ zastosowaіa autorka do Sokrata Janowicza wprowadzaj№c w№tek mickiewiczowski:
У Скарынінцы, бы ў місцы кашу, варочае гісторыю нашу, i што знаходзіць? Род! Яновічы— з Завосся, Яновічам жылося! А выдвараны кім? Пярэкрутам ліхім, Што з Міцькі "-ічам" стаў, Ой, даў ён роду, даў— у Крынкі перагнаў, Сакраце, хопіць драм, тый й без Завосся наш Адам5.
"Наш Парнас" wyrуїnia siк korzystnie bogactwem i aktywnoњci№ treњci z zakresu biaіoruskiego їycia literackiego i spoіeczno-kulturalnego w Polsce oraz wysoce wymownym zaangaїowaniem autorki. Nie jest rzecz№ ani іatw№, ani bezpieczn№ wdawaж siк w rozwaїania futurologiczne. Helena Aniszewska jednak zastanawiaj№c siк nad losem biaіoruskojкzycznej twуrczoњci w Polsce i perspektywami jej rozwoju optymistycznie konkluduje:
I так прайшло гадоў нямала. На "Ніве" ўсё штось паспявала, Калі быў ураджай, калі засуха… Але не варта падаць духам: Мінулае ацэньваць можна так i сяк. Мы не загінем шчэ, Я бачу, падрастае маладняк.
Wіasn№ toїsamoњж Helena Aniszewska wzbogaca, rozwija i utrwala dziкki staіym kontaktom z miejscem swego urodzenia, dzieciсstwa i mіodoњci. Biaіowieїa— "maіa jej Ojczyzna"— to natchnienia poetyckie i wena twуrcza, to wspomnienia, to eksplozja rуїnorodnych faktуw, zdarzeс i szczegуіуw dziejowych, etnograficznych i obyczajowych. Nic teї dziwnego, iї najlepiej jej siк tu wіaњnie pracuje, co teї trafnie odnotowaіa Ada Czeczuga: "A ў душы была яна i ёсць паэткай. Калі піша— бачыць лепш i глыбей за іншых. I сэрца яе рвецца туды, у Белавежу, дзе прайшло яе дзяцінства i засталася сумуючая па ix усіх бацькоўская хата. Калі толькі цёпла— едзе туды са сваім мужам Сяргеем (авіятар на пенсіі). Там ей пішацца найлепш" 6.
Tu w Biaіowieїy korzenie jej toїsamoњci i Biaіowieїa staje siк integralnym skіadnikiem jej twуrczoњci. Jak magnes ci№gnie poetkк— na wiosnк— jakaњ "tajemnicza siіa" ("няведамая сіла") w swoje strony rodzinne, do domu ojcowskiego, na іono przyrody ojczystej:
Як кожнаю вясной, няведамая сіла
Мяне прагнала з гарадскіх палат,
Каб тут, у бацькоўскіх палетках, душою адпачыла.
I зразумела, што да шчасця трэба так няшмат.
I tu podmiot liryczny subtelnie i delikatnie przenika caіy wiersz nadaj№c mu okreњlony stan emocjonalny i uczuciow№ barwк wspomnieniow№:
Вось верабей спусціўся з неба, Чырыканнем вясёлым вітаецца ca мною, У адказ частую яго крышкай хлеба, Старыя яблыні паю студзёнай вадою.
Сусед стары, бацькоў маіх равеснік, Увайшоў у двор, у вокны заглядае: — I зноў прыехала, вось добра! — I пра жыццё ў горадзе пытае.
Spotkanie z s№siadem— rуwieњnikiem rodzicуw— to sposobnoњж zetkn№ж siк ze њwiatem, ktуry juї nie istnieje, lecz nieustannie wywoіuje wiele doznaс, skojarzeс i wzruszeс:
Люблю да болю зелень маладую, Ірдзенне жоўтых кветак у траве, Вясну на бацькаўшчыне ўсім сэрцам чую, Здаецца— маладосць шуміць зноў у галаве.
W twуrczoњci Aniszewskiej znajduje swуj dobitny wyraz pogodny, sielski, urzekaj№cy pejzaї. Poetka opiewa wieњ i sady, otaczaj№c№ przyrodк, pola, і№ki, lasy, іany zboїa i zagony owsa, bujn№ roњlinnoњж i trawy, kwiaty polne, і№kowe i leњne, motyle, skacz№ce koniki polne, waїki, trzmiele, pszczoіy, krуwki boїe…
— Зялёны конік— страказа, Кузачка ў кропкі, жоўты матылёк, Чарвяк у палоскі з рожкамі двума I чмель, што ўбачыўшы мяне, Ад сполаху замоўк.
A колькі красак у траве!
Назваць імёнаў ix, на жаль, не ўмею:
Ледзь вочы павярнула ўбок,
А там загоны жыта спеюць.
Зачараваная стаю, i думка ў галаве—
Шкада, што хутка прамінае ўсё
гэта.
Нідзе так, як у полі і ў траве,
Не ўбачыш, як бушуе лета.
Pejzaїowa liryka Aniszewskiej, wci№ї na nowo stwarzaj№ca siebie, wyrуїniaj№ca siк kolorystyk№ jako їywo przypomina malarstwo Bazylego Albiczuka z D№browicy Maіej w woj. bialskopodlaskim, twуrcy nieprofesjonalnego, ktуrego Celestyn Wrкbiak okreњliі jako "bardzo wraїliwego czіowieka, zakochanego bezgranicznie w otaczaj№cej przyrodzie їywej, staraj№cego siкjak najwiкcej poznaж i zrozumieж jej tajemnic"7.
To samo moїna powiedzieж i o naszej autorce oraz jej obrazach poetyckich, wyrуїniaj№cych siк nastrojowoњci№oraz bogatymi odcieniami, barwami i rysunkami.
Wiecznie odradzaj№cej siк wci№ї do nowego їycia przyrodzie Aniszewska przeciwstawia krуtkotrwaіoњж їycia ludzkiego i jego przemijalnoњж. Ten wіaњnie egzystencjalny problem poetka postawiіa w dwуch wierszach: "Tryptyk jesienny" ("Асенні трыпціх") i "Jesienny smutek". "Вераснёвае сонца і бабіна лета", "Грыбамі лес прапах— кастрычнік" i "пануры лістапад— апошні ліст з бярозы" nie przeszkodz№ w ponownym odrodzeniu przyrody kolejn№ wiosn№, ale inaczej jest z їyciem ludzkim naznaczonym piкtnem bezpowrotnej przemijalnoњci:
Вясна шчэ вернецца назад, То нам з табою не вярнуцца У май жыцця i ў белы сад, Ідзем паспешна i трывожна У наш жыццёвы лістапад.
Aniszewska zastanawiaj№c siк nad problemami egzystencji ludzkiej siкgnкіa do rozwaїaс filozoficznych w tym zakresie zawartych w "Wesoіych smutkach" Tadeusza Kotarbiсskiego i "Zdumieniu" Wisіawy Szymborskiej. Zauroczona tymi utworami dokonaіa ich przekіadu na jкzyk biaіoruski wzbogacaj№c tym samym biaіorusk№ literaturк w dziedzinie translatoryki.
Twуrczoњж Aniszewskiej jest wspуіbieїna z dokonaniami wspomnianych juї wyїej Biaіowieїan. I do niej rуwnieї moїna z powodzeniem odnieњж nastкpuj№ce sіowa Teresy Zaniewskiej: "Pejzaї, ludzie, zdarzenia, obyczaje, miejscowoњci i charakterystyczne przedmioty, nazwy miejscowe, leksykalne i stylistyczne osobliwoњci— wszystko to skіada siк na geograficzno-kulturow№ indywidualnoњж regionu obecnego w њwiecie poetyckim Biaіowieїan. W swej liryce mуwi№ do nas z gікbi przeszіoњci, gіosem pamiкci, ktуrej krуlestwem jest skrawek Hajnow-szczyzny. Ta oswojona ziemia ojcуw zawsze w ich postкpowaniu usprawiedliwia tylko jeden imperatyw dziaіania— obrony tego, co nasze. Pamiкж tworzy onto-logiczne podstawy їycia, st№d bohaterowie wierszy poetуw "Biaіowieїy" podejmuj№ wci№ї prуbк odczytania tego nieustannego wкzіa pamiкci, a ich їycie indywidualne to nieprzerwany proces przypominania. Towarzyszy im silne poczucie zakorzenienia w okreњlonym, tym jedynym miejscu na ziemi, zwi№zanym z tradycj№ rodzinn№ i pokoleniem przodkуw, dziкki ktуremu dokonywaіo siк jednoczeњnie wtajemniczanie w ojczyznк. "Maіa ojczyzna" staje siк miar№ caіego їycia, a jej horyzont miar№ kaїdej innej przestrzeni"8.
Aniszewska jest teї autork№ kilkunastu opowiadaс, nowel, szkicуw i zarysуw pisanych w jкzyku biaіoruskim i publikowanych w swoim czasie na іamach tygodnika "Ніва", w kalendarzach biaіoruskich oraz w almanachu "Белавежа" i w antologii "Гасцінец", ogіoszonej w 1992 roku pod redakcj№ Jerzego Woіko-wyckiego. Niektуre z nich zostaіy zamieszczone w cytowanym wyborze. Nawi№zuj№ one do miejscowych biaіorusko-puszczaсskich biaіowieskich tradycji, zwyczajуw, obyczajуw, wrуїb ludowych i przes№dуw ("Шчадруха", "Сухое лета"), do wraїeс i doznaс z wіasnego їycia i swoich przyjaciуі ("Цыган i салаўі", "Прыгода ў Бургасе"), do miіosnych zalotуw koni w myњl zasady "усё жывое кахаецца вясною" ("Вясна"), do powojennego awansu spoіecznego tzw.
Спасылкі:
1 Буйло К. Люблю // Мы — беларусы: Вершы. Мн., 1988. С. 207.
2 Burska-PrzyboraM. Przedmowa // Poezja sercem pisana (Praca zbiorowa). Warszawa, 1994. S. 3.
3 Ibid. S. 9-11.
4 Ibid. S. 10.
5 Sokrat Janowicz nawi№zuj№c do biaіoruskiego pochodzenia Adama Mickiewicza w artykule "Ma-рыля i Адам" konstatowaі m. in.: "Праўдападобна, Міцкевіч пісаў першыя вершы па-беларус-ку, між іншым, верш аб пажары ў Навагрудку ў 1810 годзе. На жаль, яго першыя вершы загінулі бясследна. Але ўся творчасць Міцкевіча да таго беларуская, што вядомы польскі пуб-ліцыст i эміграцыйны палітык Цат-Мацкевіч проста сцвердзіў, што Адам Міцкевіч пісаў па-беларуску польскімі словамі" (Ніва. 1967. 27 крас).
6 ЧачугаА. Людзі, якіх варта ведаць: "А душою ў палі ўцякаю…" // Ніва. 1996. 14 ліп. 1Няма ўжо бацькоў, але з пашанай Стараюся захоўваць ix сляды. Здаецца мне, што дзесь з-за света нават Яны ўсцерагуць нас ад бяды.
7 Wrкbiak С. Malarstwo Bazylego Albiczuka. Biaіa Podlaska, 1994. S.26.
8ZaniewskaT. Straїnicy pamiкci: Poezja biaіoruska w Polsce po roku 1956. Biaіystok, 1997. S. 82. 1ludnoњci tutejszej ("Смак жыцця")9 . Stanowi№ one swoisty dokument miejsca i czasu. Poїegnanie odchodz№cego stylu їycia sygnalizuje rуwnoczeњnie jego nostalgiczne piкkno, co teї staraіa siк uchwyciж autorka w swojej twуrczoњci zarуwno poetyckiej, jak i prozatorskiej kreњl№c portrety polsko-biaіoruskiego pogranicza kulturowego, postacie bogate i niejednoznaczne na tle malowniczej panoramy przyrody w kontekњcie zanikaj№cych stopniowo szczegуіуw etnograficznych i obyczajowych.
9 Opowiadania "Вясна", "Цыган i салаўі", "Сухое лета" i "Смак жыцця" wraz z not№ biograficzn№ ojej autorce zostaіy zamieszczone rуwnieї w edycji: Беларускія пісьменнікі Польшчы: Другая палова XX стагодцзя / Укл. Яна Чыквіна, прадмова Уладзіміра Конана. Мн., 2000. С. 257-273.
Крыніца: Беларуская дыяспара як пасрэдніца ў дыялогу цывілізацый: Матэрыялы ІІІ Міжнар. кангрэса беларусістаў «Беларуская культура ў дыялогу цывілізацый». «Беларускі кнігазбор», Мінск, 2001 г., ISBN 985-6638-15-1
БЕЛАРУСКАЯ ІНТЭРНЭТ—БІБЛІЯТЭКА: http://kamunikat.net.iig.pl/
